On parzy nam kawę. A potem kolejną, bo jest obłędnie pyszna. Ona na zupełnym luzie oddaje się przygotowaniom do wielkiego wyjścia, a ich kot z zaciekawieniem przygląda się przedślubnej krzątaninie. Agnieszka i Krzysiek, najbardziej urocza para ludzi jaką ostatnio poznaliśmy. Piękni zarówno w środku jak i na zewnątrz. Kiedy widzą się pierwszy raz przed ślubem, w parkowej alejce obok kościoła, oboje wyglądają bezbłędnie, styl i klasa sama w sobie. Ale to nie jest aż tak ważne. Najważniejsze są ich spojrzenia, radość w oczach i łzy wzruszenia kiedy czytają listy, które sobie wcześniej nawzajem napisali. Jeśli tylko macie możliwość, spróbujcie tego wielkiego dnia wygospodarować trochę czasu dla Was samych. Te kilka chwil kiedy będziecie mogli powiedzieć sobie w spokoju coś naprawdę osobistego i prosto z serca. Złożyć sobie swoje własne, małe przysięgi. Nigdy nie zapomnicie tego momentu.
To własnie te chwile, w których czujecie najwięcej, najbardziej zapadają w pamięć. Również w reportażu ślubnym są one dla nas kluczowe. Ułamki sekund, kiedy możemy schwytać niepowtarzalne połączenia spojrzeń, gestów i myśli. Przytulenie taty tuż przed ołtarzem, dotkniecie waszych dłoni, oparcie głowy na ramieniu, uśmiech mamy, łzy babci. Ale to również zwariowana zabawa, tańce do białego rana jak u Agi i Krzyśka, którzy na parkiecie nie mieli sobie równych, oraz kreatywne zabawy podczas, których goście bawili się wyśmienicie. Sala Dworku na Wodoktach została udekorowana przez Agnieszkę łańcuchami z żarówek co dodawało miejscu jeszcze więcej uroku i rustykalnego klimatu. A kiedy o północy podano tort weselny, mimo chłodu, wszyscy wyszli do pięknego ogrodu aby w blasku zimnych ogni tańczyć boso na trawie. Najlepsze są własnie te chwile, kiedy jesteście sobą i bawicie się najlepiej. Szczerość, życzliwość i radość niech będą waszymi wspomnieniami.
Miejsce - Dworek na Wodoktach, Warszawa
Fryzjer - Julka Dzwonkowska
Makijaż - Łukasz Lipiński Murray Lindeman


































































































KamilBardzo elegancki reportaż
Iza GórskaPrzepiękna para młoda! A reportaż - klasa sama w sobie. Obejrzałam na jednym oddechu :)
PiotrPostprodukcja wyniesiona na arcy poziom. Kolory skóry na każdym zdjęciu są cudne. Historia pięknie opowiedziana przemyślanymi zdjęciami, co w naszych czasach jest ogromną sztuką. Less is more - jak to powiadają znawcy wyegzekwowane brawurowo.
Marek CzeżykŚwietny reportaż pełen uśmiechów. Super!
podoba się? daj nam o tym znać :)