Zieleń. Mnóstwo kojącej zieleni parku krajobrazowego. Ogromne zabytkowe drzewa, szum rzeki, leniwe, odprężające bujanie się na hamaku, bose spacery po kładkach, ścieżkach, łąkach, śpiew ptaków, szczekanie psa. Błogość. Spokój. Niespieszność. Klasyka prawdziwego slow wedding. Prawie dwustuletni Pałac Pstrokonie, niezwykle malownicze, urokliwe miejsce pośród drzew, w sercu parku, w dodatku w ciepły, lipcowy dzień. Właścicielka, pani Karolina, dba o najmniejsze szczegóły i przede wszystkim luźną, rodzinną atmosferę. To miejsce, w którym naprawdę można odpocząć i urządzić ślub w plenerze, bez pośpiechu w bajkowej leśnej krainie.
Anita i Zbyszek, którzy znają się już bardzo długo i dla których ślub i wesele miało być przede wszystkim dniem bez stresu, z pysznym jedzeniem i spędzonym w kameralnym gronie najbliższych przyjaciół i rodziny, wiedzieli na co się decydują wybierając akurat to miejsce. Pałac Pstrokonie idealnie wpasował się w ich potrzeby realizacji plenerowego ślubu slow wedding. Anita i Zbyszek nie planowali ślubu z długim wyprzedzeniem i na luzie traktowali wszystkie przygotowania, dzięki czemu podczas ślubu nie mieli żadnych stresów, cieszyli się sobą a w ich oczach widać było tylko miłość.
Podczas przygotowań wszyscy cudownie się bawili, cieszyli się tym czasem delikatnej ekscytacji co zaraz będzie, ale wszystko w super zrelaksowanej formie. Żarty, psikusy, radość przepełniała miejsca gdzie się oboje szykowali do ceremonii. Podczas samego ślubu ze wzruszenia płakali wszyscy. Pan Młody, Panna Młoda, ich córeczka, rodzina i my. Śluby plenerowe, szczególnie takie kameralne, małe uroczystości sprawiają, że atmosfera jest na nich zawsze niepowtarzalna i bardzo emocjonalna, a małe przyjęcia mają uroczy, rodzinny klimat.
Nasze reportaże fotograficzne zawsze różnią się od siebie, każdy jest niepowtarzalny, tak jak niepowtarzalne są nasze pary. Jeśli jednak chodzi o filmy ślubne, różnią się one jeszcze bardziej niż zdjęcia, bo w tej materii film może być zupełnie dostosowany do Waszych upodobań i preferencji. Może być bardziej zwariowany, lub melancholijny, szybszy, wolniejszy, jest opowiadaniem ślubnej historii za każdym razem w trochę inny sposób.
W Pałacu Pstrokonie byliśmy już kilka razy i za każdym razem tworzy się inna historia ślubna. Raz, tak jak w tym przypadku - ślub plenerowy i slow wedding. Innym razem przyjeżdżam z kościoła na pełną szaleństwa noc w namiocie.
Zobacz jaką historię stworzyliśmy dla Anity i Zbyszka.
Pałac Pstrokonie • Ślub w plenerze • Slow wedding •









































































































Sarenka
I think your work is perfect. All of the photos are amazing and beutiful ! I am impressed and shocked :O You are the best of the one <3 <3
IzaSuch a beautiful photoshoot. Great light and colours. Lovely ❤
Peter SThis is one hell of a piece of art! I love every single frame! You rock :)
Rob
mega repo, pierwsza klasa,
KarolinaCouple full of calmness and beauty. I love how You feel light and colors. Well done!
MagdaPrzepięknie <3 każde zdjęcie zatrzymuje na dłużej <3
Gosiajak zwykle jestem oczarowana i zakochana w Twoich fotografiach!
MagdalenaNiesamowita sesja i te kolory..ah
moniałoho hoho piękne kolory!
Ewelina
Tones are amazing! Great photos❤
OlaBardzo fajnie się ogląda. I te kolory...
Ania + PiotrekOgląda się znakomicie, świetne światło, kolory i relacja między ludźmi pokazana w najlepszym wydaniu
MartaMistrzostwo! Kadry i światło cudowne :)
Krzysztof SerafińskiRewelacyjne zdjęcia. Ktoś niedawno powiedział mi że tylko śluby plenerowe-cywilne dają możliwość zrobienia świetnego materiału i dajesz dowód jak bardzo się mylił.
podoba się? daj nam o tym znać :)