Olga i Lars to nasza kolejna wspaniała para z Kopenhagi i kolejna możliwość odkrywania tego niezywkłego miasta. Mimo, że miejsce to samo, zdjęcia robiliśmy w zupełnie innych lokalizacjach niż z Agą i Michałem i ciagle jest tu jeszcze tyle do odkrycia! To niesamowite ile rożnych sesji ślubnych można wykonać w jednym mieście, a każda z nich będzie inna. Przy okazji mogliśmy spróbować świetych burgerów z Gasoline Grill i pojść na nasze ulubione piwo do browaru Mikeller. Tym razem padło na świetną postindustrialna miejscówkę Reffen w towarzyszących dźwiękach festiwalu Copenhell. Odwiedziliśmy także ulubione miejsca Larsa, o których opowiedział nam podczas kolejnych kroków przez stolicę. Mieliśmy okazję poznać lokalne ciakwostki i wdrapaliśmy się na parkingowy dach z obłędnym widokiem na miasto. Zdecydowanie najbardziej lubimy takie hidden gems ponad totalnie standardowe instaspoty! Sesja ślubna to nie musi byc nuda i sztuczne pozowanie. Nawet nie powinna, najważniejsze aby była to dla Was przygoda i aby ze zrobionymi zdjęciami wiązały się fajne wspomnienia świetnie spedzonego dnia.
Jordbær!
Sesja w Kopenhadze • Ślub w Danii • Ślub w Kopenhadze • Sesja za granicą •





























































To był nasz pierwszy wyjazd do Kopenhagi. Od tamtej pory jesteśmy tam przynajmniej kilka razy w roku. Pokochaliśmy to miasto, jego klimat, ludzi, architekturę i.. piwo. Aga i Michał zaprosili nas do siebie podczas czerwcowych najdłuższych dni, kiedy słońce prawie nie zachodzi. Ich sesję poślubna zaczęliśmy wiec bardzo wcześnie na cudownej plaży Amager, łapiąc tam pierwsze promienie słońca. Plaża i pomost znajdujący się tam stały się jednym z naszych ulubionych miejsc. Są niezwykle malownicze, szczególnie o wschodzie słońca, kiedy słońce przebija przez szczeliny w deskach, a na plaży nikogo nie ma. W celach fotograficznych można niezwykle ciekawie wykorzystać formę pomostu i jego piękno.
Potem ruszyliśmy do miasta, na śniadanie, pyszna kawę i ciasto marchewkowe. Uliczki Kopenhagi w centrum są cudownie kolorowe i kryją wiele oryginalnych miejsc. Cały dzień spędziliśmy spacerując po mieście, odkrywając jego zakamarki, mijając tysiące rowerów, a na koniec delektując się pysznym winem na rejsie łódką. Michał wpadł na ten pomysł spontanicznie, widząc możliwość wypożyczenia łódki na godzinę i była to świetna decyzja. Nie tylko mieliśmy możliwość zrobienia oryginalnych zdjęć, ale też podziwiania miasta z innej perspektywy. Uwielbiamy kiedy zapraszacie nas abyśmy wspólnie odkrywali nowe miejsca, bo podczas takich przygód możemy wyłapać najbardziej nieoczekiwane momenty, spectrum radosnych emocji i uwiecznić Wasze wspólne, naturalne chwile. Mimo, że Aga i Michał na stale mieszkają w Kopenhadze, zabraliśmy ich również do miejsc, w których do tej pory nie byli. Odkryliśmy kilka pięknych kolorowych wnętrz i ogrodów ukrytych za budynkami w samym sercu miasta, w Nyhavn. Sesję skończyliśmy z powrotem na plaży Amager łapiąc tym razem promienie zachodzącego już słońca i morską bryzę.
Aga i Michał!!! Dziękujemy za to, że wybraliście nas i zaprosiliście do swojego świata. To niezwykłe, że teraz widujemy się tak często, i że zostaliśmy przyjaciółmi i razem podróżujemy dalej do krajów, w których nie byliśmy.

























































podoba się? daj nam o tym znać :)