Ostatnie dwa pandemiczne lata były ciężkie dla wszystkich, wliczając w to osoby, które planowały śluby, wesela czy inne eventy. Organizacja takich wydarzeń zawsze wiąże się z przynajmniej kilkumiesięcznym, a często kilkuletnim planowaniem, bookowaniem terminów u usługodawców, zapraszaniem gości, wyjazdami, przyjazdami, rezerwacjami biletów. A w dzisiejszej rzeczywistości ciągle zmieniających się obostrzeń, bywało, że zmieniających się z tygodnia na tydzień, zaplanowanie większego wydarzenia było obarczone dużym ryzykiem, a często w ogóle niemożliwe. Pary Młode jednak postawiły na spontaniczność, pomysłowość i kameralne uroczystości, nie przekraczajace limitów gości. Popularne stały się mikro śluby, kameralne uroczystości i małe imprezy o nie do końca typowym dla tradycyjnych wesel charakterze. I pomimo wielu trudności dla Par i całej branży, ten trend bardziej zindywidualizowanych wesel i ślubów jest całkiem pozytywny, a my cieszymy się, że śluby i tak się odbyły w tym roku i były piękne i inspirujące.
Idealnym przykładem takiego ślubu byli Magda i Atilla, którzy postanowili pobrać się w Starym Kinie w Łodzi. Jest to butikowy hotel z filmowymi apartamentami i świetną restauracją. Mieści się tam, gdzie w 1899 roku bracia Władysław i Antoni Krzemińscy otworzyli pierwsze w Polsce kino. Było ono drugie na świecie zaraz po kinie braci Lumiere we Francji. Aktualnie w Starym Kinie, działa też zabytkowa mała sala kinowa i własnie ona zainspirowała Magdę i Atillę, miłosników kina, do zorganizowania swojej ceremonii ślubnej własnie tam. W jednej sali wzieli mały ślub cywilny, w drugiej odbyło się kameralne przyjęcie, zaś kinowe korytarze posłużyły jako tło do mini sesji, gdyż na dworze akurat mocno padało. Choć i na koniec imprezy, Para Młoda dała się namówić na kilka zdjęć w kroplach deszczu pod parasolkami. Świetny, wyluzowany klimat tego dnia, wzruszenia rodziców, dużo spokoju, niespiesznych rozmów, brak formalnego scenariusza i wszelkich sztywnych ram, sprawił, że zarówno para jak i ich grono najbliższych gości, spędzili przemiły, wzruszający wieczór. Nietypowo weselny, ale właśnie taki miał być.







































podoba się? daj nam o tym znać :)